Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2S1. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2S1. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 lipca 2015

[1/72] 2S1 Goździk

Lato w pełni, upały doskwierają, a mi zachciało się spróbować swoich sił w malowaniu zimowego kamuflażu. Goździk, który był częściowo złożony już dwa lata temu, dzielnie czekał na koła i gąsienice, aż wreszcie nadszedł czas żeby to wszystko wykończyć. 
Malowanie jest wzorowane na jednym ze zdjęć Goździka które znalazłem w albumie o Wojsku Polskim, z tą różnicą, że mój egzemplarz miał przedstawiać pojazd pod koniec poligonowych zmagań. Jeśli mam być szczery to nie jestem do końca zadowolony z efektu, ale mam tak z większością swoich modeli... Zawsze można zrobić coś lepiej lub inaczej :)
Model - ACE z wymienionymi kołami, gąsienicami, lufą itp.








niedziela, 31 sierpnia 2014

[1/72] "Zima" - Podstawka pod Goździka

Podstawka na której docelowo ma stanąć Goździk jest prawie skończona. Musze jeszcze pomalować boki "górki" i może dodać jakiś krzak lub dwa. Jest to moje pierwsze doświadczenie z zimową scenerią na dioramie więc ciągle jestem niepewny rezultatu. Jak wyszło? To oceńcie sami. :)






wtorek, 24 września 2013

[1/72] 2S1 Goździk

Kolejny projekt w 1/72 rozpoczęty. Kontynuując wątek artyleryjski zabrałem się za zrobienie haubicy samobieżnej 2S1 Goździk. Jedyne dostępne modele tej haubicy w 1/72 produkują ACE i ARMO. Pierwszy model to plastikowy short-run, drugi natomiast to model żywiczny. Mój wybór padł na wersje pierwszą, głównie ze względy na cenę. Jak to bywa w przypadku modeli typu short-run jakość elementów jest na dość niskim poziomie. Wiele nadlewek i innych niedoróbek powoduję że montaż modelu do najłatwiejszych nie należy. Każda z części wymaga szlifowania, pasowania i innych zabiegów, a i tak efekt końcowy bez poważnych przeróbek nie będzie zbyt okazały. Łączone części kadłuba miały milimetrowe szpary, które trzeba było zaszpachlować.
Żeby model choć trochę zyskał na atrakcyjności dorobiłem wszelkiego rodzaju uchwyty, poręcze, osłony świateł i inne drobne detale. Kilka elementów, takich jak lufa i układ jezdny będą zamienione na części od innych producentów (metalowa lufa z ARMO, koła i gąsienice z Tankogradu). Dodana została również lina holownicza z Eureka XXL (z zestawu od T-55).
To wszystko na dzień dzisiejszy prezentuje się mniej więcej tak jak na załączonych poniżej zdjęciach. Gdy tylko dotrą do mnie zamówione elementy to zabiorę się za dalsze pracę nad modelem.





Przed surfacerem: